Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witaminy i minerały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witaminy i minerały. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 października 2014

Naturalne suplementy: cz. 1, Witamina C

Czasami zdarza się, że nawet kiedy staramy odżywiać się zdrowo, mimo wszystko dotyka nas niedobór którejś witaminy lub mikroelementu. Może po prostu okazać się, że w naszej diecie akurat zabrakło kilku produktów, które są cennym źródłem danej witaminy i jej zapasy w naszym organizmie stały się ubogie. Odpowiednia suplementacja tabletkami w przypadku zdiagnozowanego, poważnego niedoboru będzie zalecanym przez lekarza i oczywiście niezbędnym krokiem, lecz nawet w takim przypadku wręcz należy zmienić dietę, na taką która dostarczy więcej potrzebnego składnika. Tak samo warto szukać dobrych źródeł danej witaminy czy mikroelementu, kiedy na podstawie mniej poważnych objawów zdrowotnych, podejrzewamy u siebie niedobór. Większość pokarmów zawiera bardzo wiele witamin i minerałów, często prawie wszystkie, lecz w stosunkowo niewielkich ilościach. Są jednak wyjątki, kiedy mogą zawierać szczególnie duże ilości konkretnych niezbędnych nam substancji i właśnie te mogą być bardzo użyteczne dla osób cierpiących i podatnych na konkretne niedobory.
Cytryna uważana za dobre źródło witaminy C,
jest raczej przeciętym, patrząc na to, że spożywamy
ją w małych ilościach.

Witamina C

Mam wrażenie, że to najsławniejsza ze wszystkich witamin. Dużo mówi się o niej jako witaminie pomagającej w przeziębieniach (taka, po której poczujemy się "wyraźniej" ;), jednak okazuje się, że w rzeczywistości wpływ może być znikomy lub żaden (http://zyjemzdrowo.blogspot.com/2011/02/witamina-c-odpornosc-i-intensywny.html). Ciekawostką jest to, że większość zwierząt potrafi produkować ją samemu, z glukozy (powszechnego cukru prostego, obecnego np. w cukrze białym). Człowiek musi jednak "szukać jej" w źródłach zewnętrznych. Zespół objawów związanych z niedoborem to szkorbut, związany głównie z zaburzeniem syntezy kolagenu (białka odpowiadającego np. za elastyczność skóry) (http://pl.wikipedia.org/wiki/Szkorbut).

Większych ilości witaminy C na próżno szukać w produktach pochodzenia zwierzęcego, z to niektóre rośliny wręcz zaskakują jej zawartością. Niektóre są bardzo egzotyczne i mogą być traktowane jako ciekawostka, lecz i one są coraz powszechniej sprowadzane. Mistrzowie mają w 100g nawet 40 razy więcej witaminy C niż wynosi dzienne zapotrzebowanie!
Poniżej wykres porównujący zawartość witaminy C (w miligramach na 100g) w jej najlepszych źródłach, do dziennego zapotrzebowania (RDA):



I osobno wykres z pokarmami o mniejszej zawartości, dla lepszego porównania z zapotrzebowaniem:



Pokrótce postaram się omówić przedstawione warzywa/owoce.

Śliwka kakadu
śliwka kakadu źródło witaminy C
Śliwka kakadu
Zdecydowanie rekordzistka, jej zbadanie z pewnością zaskoczyło niejednego dietetyka :) Prawdopodobnie największa zawartość witaminy C wśród wszystkich zbadanych pokarmów. Tego egzotycznego owocu raczej nie kupimy w Polsce, ale myślę że w niedługim czasie może pojawić się za względu na niewątpliwe zapotrzebowanie na tak bogaty, naturalny suplement.

Camu camu
Tutaj jest równie zaskakująco - zawartość witaminy C prawie taka jak u poprzednika. Camu camu cierpkie owoce, wykorzystywane najczęściej do robienia przetworów czy soków. Jagody te w postaci suszonej, sproszkowanej, można kupić w Polsce.


Acerola
Acerola
Ta pozycja jest chyba bardziej znana niż poprzednicy. Owoce aceroli są soczyste i kwaśne. Ze względu na popularność, dostępność w Polsce jest dość dobra, często w postaci gotowych tabletek, czasami jako dodatek w sokach czy przetworach.


Rokitnik zwyczajny
Rokitnik
Rokitnik zwyczajny występuje w Polsce. Dostępny jest w sklepach pod różnymi postaciami (np. soku). Niestety świeże owoce są raczej uważane za niesmaczne. W zawartość witaminy C jest jednak w dalszym ciągu zaskakująca - może warto się pokusić o spróbowanie? :)

Amalaka
amalaka - źródło witaminy C
Amalaka
Uprawiana w Indiach. Owoce w smaku mogą przypominać agrest. Są elementem tradycyjnej, indyjskiej medycyny ajurwedyjskiej. Działają antybakteryjnie i przeciwwirusowo. Można kupić w Polsce, chociaż jest raczej mało powszechna.

Dzika róża
Tutaj chyba nie ma wiele do opisywania, bo dziką różę każdy raczej zna :) Zawartość witaminy C może mniejsza niż u rekordzistów, jednak i tak imponująca. W Polsce zdecydowanie łatwo dostępna, co jest dużym plusem.


baobab źródło witaminy C
Owoc baobabu
Baobab
Tak, to drzewo z bardzo grubym pniem :) W owocach o grubej skorupie kryją się jadalne, kwaskowate w smaku nasiona. Z owocu robi się np. lody zwane gelado de múcua. Produktów z baobabu nie sprzedaje się dużo w Polsce, jednak w internecie są dostępne w niektórych sklepach.

Papryka chili (zielona)
Warzywo, które każdy dobrze zna. Tutaj jako ciekawostka, bo papryka chili jest stosowana raczej jako przyprawa, wiadomo z jakich powodów :) No chyba, że znajdzie się ktoś odważny kto potrafi zjeść np. 50 gram :)

gujawa - źródło witaminy C
Owoce gujawy
Gujawa
Powszechnie uprawiana w krajach tropikalnych. Owoce mają charakterystyczny, ale także dość niewyrazisty smak. Wykorzystywane głównie w przetworach. Można ją uprawiać w domu, w doniczce.

Czarna porzeczka
Pierwszy pospolity dla nas owoc w tym zestawieniu. Zjadając 50g świeżych owoców, pokryjemy dzienne zapotrzebowanie na witaminę C. Mimo, że nie jest rekordzistką, to to że jest łatwo dostępne i prawdopodobnie smaczniejsza od większości poprzednich owoców daje jej praktyczną przewagę.

Papryka czerwona
Znana i lubiana. Już na szczęście nie bardzo ostra, jak poprzednia papryka :) Myślę, że to jedno z najlepszych źródeł w postaci świeżej.

Pietruszka
Zawartość jeszcze dość spora, jednak pietruszkę spożywa się raczej w małych ilościach, tak więc rzadko kiedy pokrywa dużą część zapotrzebowania.

Kiwi
Być może najsmaczniejszy z wszystkich wymienionych to pokarmów :) 100 gram owocu pokrywa dzienne zapotrzebowanie, co jest bardzo dobrym wynikiem, bo pewnie każdy z chęcią zjadłby nawet 300 gram.

Brokuł
Może nie każdemu przypada do gustu (co ciekawe może za to odpowiadać to jaki wariant genu TASR38 posiadamy), jednak wielu bardzo lubi brokuły. Biorąc pod uwagę niską kaloryczność i to, że znany jest z właściwości przeciwnowotworowych, jest zdecydowanie wart uwagi.



Podsumowanie

W porównaniu znalazło się dużo warzyw i owoców "ciekawostek", jednak niektóre z nich ze względu na to że zawartość witaminy C jest naprawdę ogromna, są warte zainteresowania. Praktyczne źródła, to jednak często pokarmy dobrze nam znane. Jako te najbardziej praktyczne, wyróżniłbym acerolę, dziką różę, czarną porzeczkę, paprykę, kiwi i brokuł.

Na koniec warto wspomnieć, że świeże owoce i warzywa będą zawierały więcej witaminy C, niż te przetworzone, czy długo przechowywane.


poniedziałek, 11 czerwca 2012

Czy drożdże mogą być naturalnym suplementem?

Są powszechnie stosowane w przemyśle spożywczym: piekarnictwie, produkcji piwa czy wina. Stosuje się nieformalny podział na drożdże np. piwne, piekarnicze, kefirowe, winne. Jednymi z najpopularniejszych są oczywiście drożdże piekarnicze, z którymi prawie każdy miał do czynienia i to ich będzie dotyczył tekst. Inne wymienione szczepy mają podobne właściwości, jednak są zwykle mniej dostępne.
Niektórzy z was pewnie natknęli się na informację, że drożdże mogą być dobrym źródłem witamin. Mówi się tu głównie o witaminach z grupy B, co jest prawdą, bo tylko one występują w drożdżach w większych ilościach. Jakie są zawartości poszczególnych witamin i czy rzeczywiście możemy to wykorzystać w diecie?

drożdże piekarskie - naturalny suplement witamin z grupy B Co jest w drożdżach?

Zawartość podstawowych substancji odżywczych to: około 18% węglowodanów, 8,5% białka, 2% tłuszczu i 8% błonnika. 69% to woda, a reszta to między innymi substancje, które nas bardziej interesują: witaminy i mikroelementy. Zacznę od witamin.

Wszystkie dane przedstawione są na wykresie. Uwzględnione zostały tylko witaminy, które znajdują się w drożdżach w znaczących dla diety ilościach. Witaminy B-12 i C, występują tylko w śladowych ilościach, a zawartość reszty witamin jest zerowa.
Pokazane wartości są dość imponujące. W 100 gramach drożdży większość witamin z grupy B występuje w ilościach większych niż nasze dzienne zapotrzebowanie! Już 50 gramów będzie więc dla organizmu bardzo dobrą dawką.

drożdże piekarskie, prasowane - zawartość witamin i zapotrzebowanie - B-1, B-2, B-3, B-6, B-9Jeszcze słowo i mikroelementach. Istotna jest zawartość:
  • potasu (około 600 mg), którego odpowiednie spożycie zmniejsza ryzyko chorób naczyniowych.
  • Fosforu – 300 mg (zapotrzebowanie: 1250 mg),
  • cynku – 10 mg (zapotrzebowanie: 15 mg),
  • żelaza – 3 mg (zapotrzebowanie: 18 mg). 
Pozostałe mikroelementy występują w mniej znaczących ilościach. W porównaniu do zawartości witamin z grupy B, zawartość mikroelementów nie jest już tak imponująca, jednak kilka występuje w sporych dawkach, a cynku jest nawet bardzo dużo.

Wszystkie powyższe dane dotyczą drożdży prasowanych, czyli takich które możemy bez problemu kupić w sklepie, w kostkach, zwykle stugramowych.

  Suplementacja - picie "napoju" z drożdży

Z porównań wynika, że drożdże piekarskie mogą być z powodzeniem stosowane jako suplement, głównie witamin z grupy B oraz cynku. Proponuję dawkę ok 50g drożdży prasowanych. Nie większą, ponieważ resztę niezbędnych substancji powinniśmy sobie zapewnić odpowiednią dietą, a jak już wcześniej pisałem, 50g to już i tak dość dużo.
Drożdże, które chcemy spożyć powinniśmy „zabić”, co wykonujemy poprzez zalanie wrzątkiem. Zapobiegnie to ewentualnej aktywności drożdży w układzie pokarmowym, która może się objawiać np. powstawaniem nadmiernej ilości gazów. Nie musimy obawiać się, że temperatura zadziała negatywnie na zawartość substancji, które chcemy przyswoić, ponieważ wzięte wcześniej pod uwagę witaminy nie rozkładają się we wrzątku. Smak drożdży w rozpuszczonych w wodzie jest dość specyficzny, ale moim zdaniem nie należy do nieprzyjemnych.

„Drożdże odżywcze”

To termin mało popularny w Polsce, jednak popularny w niektórych krajach. Zwykle odnosi się do drożdży tego samego gatunku co drożdże piekarnicze, który zostały wcześniej zabite i ewentualnie wzbogacone w inne witaminy.

Kwas glutaminowy

Niektórzy mogą wystraszyć się kiedy dowiedzą się, że w drożdżach występuje pewna ilość kwasu glutaminowego. Jest to substancja używana jako wzmacniacz smaku (w postaci glutaminianu sodu). Jak widać nie jest on uzyskiwany tylko metodami chemicznymi, tylko występuje naturalnie, także w warzywach (zwierających dużo białka) czy grzybach. Warto wspomnieć, że glutaminian sodu (pozyskiwany przemysłowo), jest uznany za bezpieczny dodatek do żywności. Nie ma obaw, że kwas glutaminowy w drożdżach, może być szkodliwy dla zdrowia.

Źródła
http://www.crnusa.org/about_recs.html
http://ndb.nal.usda.gov/ndb/foods/show/5710
http://www.beyondveg.com/tu-j-l/raw-cooked/raw-cooked-2e.shtml
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10736380

http://en.wikipedia.org/wiki/Yeast

piątek, 6 kwietnia 2012

Co zawiera sól morska? Znacznie więcej niż zwykła sól kuchenna

Pytanie wydaje się banalne i wielu powie, że sól morska to po prostu sól, taka jak kuchenna tylko o trochę innym smaku. Odpowiedź jest jednak dużo ciekawsza. Okazuje się, że sól morska zawiera prawie wszystkie pierwiastki występujące na ziemi. Można się trochę przestraszyć, bo zapewne nikt by nie chciał „smakować” losowych pierwiastków wybranych z tablicy Mendelejewa. Na szczęście nie ma powodów do obaw, ponieważ większość z nich jest tam w śladowych, nieznaczących ilościach. Te które są w ilościach znaczących to głównie mikroelementy. Sól morską możemy więc używać zamiast tradycyjnej soli kuchennej, ale słowo możemy jest tutaj złym określeniem, gdyż zaraz pokażę, że właśnie powinniśmy jej używać.
sól morska, zdrowe odżywianie

Zamiast sodu

Sól kuchenna (warzona) jest dla nas głównym źródłem sodu. Nic dziwnego, w końcu zawiera prawie wyłącznie chlor oraz sód. Czy to dobrze? Dla większości z nas nie, ponieważ zwykle nadużywamy soli, dostarczając zbyt dużych ilości sodu (który jest między innymi przyczyną nadciśnienia). Właśnie to daje soli morskiej przewagę. Sód także występuje w niej dość obficie, jednak obok innych mikroelementów, głównie magnezu, potasu i wapnia, dlatego jest go mniej.

Przeciętnie w Polsce spożywa się około 7g soli dziennie, co dostarcza nam nadmierną ilość sodu. Użycie soli morskiej daje podwójną korzyść: ograniczamy nadmiar sodu, a zamiast niego dostarczamy pierwiastki, których często nam brakuje. Dla przykładu, z podanymi wcześniej siedmioma gramami soli morskiej przyjmiemy około 300mg magnezu, co pokryje prawie całe zapotrzebowanie na ten mikroelement. Warto dodać, że w soli morskiej naturalnie występuje jod, który do tradycyjnej soli musi być sztucznie dodawany. Oczywiście nie możemy traktować soli morskiej jako świetny suplement, gdyż zawartość sodu, mimo że mniejsza, w dalszym ciągu jest spora.
Ryzyko negatywnych konsekwencji związanych z nadużyciem sodu, jest związane z tym jak dużo dostarczamy sodu, w stosunku do potasu[3] – im więcej sodu, w porównaniu do potasu (zawartym w soli morskiej), tym gorzej dla naszego zdrowia.
Jeżeli spożywamy powyżej 5g soli kuchennej dziennie, zmiana na sól morską będzie - obok ograniczenia jej spożycia - bardzo dobrym wyborem.
Przedstawię jeszcze wykres zawartości kilku mikroelementów w soli kuchennej warzonej i morskiej:
Wykres zawartości mikroelementów w soli morskiej (sód, magnez, wapń, potas).

Na co zwrócić uwagę, kupując sól morską?

Warto wspomnieć o jednej ważnej rzeczy. Spotkałem się z produktami nazwanymi solą morską, które mimo tego nie są tym, czego oczekujemy. Są mianowicie samym chlorkiem sodu, oddzielonym od soli morskiej, który będzie dla nas praktycznie tym samym, co sól kuchenna (warzona). Aby wiedzieć, czy produkt jest pełnowartościową solą morską można spojrzeć na zawartość sodu która powinna wynosić około 30%, lub na skład, w którym nie powinien znajdować się wyłącznie chlorek sodu (NaCl).


Źródła

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Amarantus - purpurowe "zboże" XXI wieku

amarantus purpurowe zboże XXI wieku wartość odżywcza zdrowieAmarantus (szarłat wyniosły) jest bardzo ciekawy pod względem dietetycznym. Jest jedną z najstarszych roślin uprawnych, znanych już Inkom czy Majom. Ostatnio przeżywa swoje "odrodzenie" i jest coraz chętniej uprawiany. Czy słusznie? Z pewnością!

Mimo, że formalnie (botanicznie) nie jest zbożem, to pod względem wartości odżywczych jest bardzo podobny do zbóż i dlatego nazywany jest pseudozbożem. W związku z tym chciałbym przedstawić jego zalety porównując go do jednego z najpopularniejszych zbóż - pszenicy.

W amarantusie, tak jak w pszenicy, najwięcej jest węglowodanów. Zawartość skrobii jest podobna (trochę więcej w pszenicy), jednak skrobia zawarta w amarantusie jest dla nas lepsza - jej frakcja jest bardzo drobna co wpływa korzystnie na przyswajanie tego składniku. Plus dla amarantusa.

Białka - zawartość znów podobna (ok 12%, trochę więcej w amarantusie), jednak jakość - różna. Białko w amarantusie jest bardzo dobrej jakości. Podstawową wadą białka pszenicy jest mała ilość jednego z niezbędnych aminokwasów - lizyny [wykres dla pszenicy]. Amarantus nie ma takiej wady - lizyna występuje tu w niemal idealnej proporcji, zresztą tak jak cała reszta aminokwasów w białku amarantusa. Kolejny plus.

Czas na witaminy i minerały. Tutaj wykresy, które najlepiej przedstawią różnice (wartości są w miligramach):

amarantus, pszenica - zawartość mikroelementów: sód cynk miedź mangan żelazo


amarantus, pszenica - zawartość mikroelementów: wapń, magnez, fosfor, potasamarantus, pszenica - zawartość witamin: b1, b2, b3, b5, b6, e


Jak widać, prawie całe porównanie na korzyść "purpurowego zboża". Szczególnie warto zwrócić uwagę na wapń (ok. pięć razy więcej) oraz magnez (ponad dwa razy więcej) i ich odrobinę lepsze proporcje w amarantusie. Widać też wyraźnie wyższą zawartość żelaza. Zdecydowanie na niekorzyść - tylko witamina B3, której jest w nim zdecydowanie mniej.

Warto również wspomnieć o glutenie - zawartym w pszenicy. Jeżeli ktoś ma uczulenie na to białko, idealną alternatywą jest amarantus, który go nie zawiera.

amarantus ziarno purpurowe zboże XXI wieku wartość odżywcza zdrowieAmarantus ma jeszcze jedną zaletę - zawartość skwalenu. Jest to substancja niosąca duże korzyści zdrowotne - między innymi: ma dobroczynny wpływ na regulację poziomu cholesterolu, hamuje starzenie się komórek, jest środkiem bakteriobójczym oraz przeciwgrzybiczym - naturalnym antybiotykiem.

Ziarno amarantusa może być prażone, mielone lub wykorzystane jako dodatek do wypieków. Można z niego wytworzyć także mąkę i kaszę. Możliwości jest wiele. Zdrowe odżywianie z amarantusem za pewno będzie bardzo smaczne!

piątek, 11 marca 2011

Skorupki jajek - najlepsze źródło wapnia?

Skorupki od jajek są powszechnie traktowane jako odpad i wyrzucane do śmieci. Wydaje się to normalne, bo niby do czego mogły by nam służyć? Jeżeli jednak wiemy, że składają się w ok 95 procentach z węglanu wapnia, możemy się domyślić, że mogą być wykorzystane jako suplement wapnia. Jego wchłanialność ze skorupek to ok 90%! Twoja dieta jest uboga w wapń? Chcesz się bronić przed osteoporozą? Może przyjmujesz już wapń w formie tabletek? Skorupka od jajka nie będzie w niczym gorsza od tabletki z wapniem, a nie zawiera dodatkowych substancji jak na przykład sztuczne słodziki.  Zawiera dodatkowo mniejsze ilości takich pierwiastków jak magnez, bor, miedź, żelazo, mangan, molibden, krzem, cynk.

Aby skorzystać z wapnia zawartego w skorupkach jajek należy je odpowiednio przygotować, najlepiej w ten sposób:
    skorupki jajek dobre (najlepsze?) źródło wapnia
  • Gotować przez około pięć minut.
  • Pokruszyć i drobno zmielić.
  • Spożywać dodając otrzymany proszek do żywności (np. kasz czy jogurtu).
Średnie zapotrzebowanie na wapń u dorosłego człowieka to około 1000 mg  na dzień. Oczywiście nie możemy go całego pokryć suplementami (do których zaliczyłem skorupki). Optymalną ilością zmielonych skorupek będzie około pół łyżeczki, z którego przyswoimy prawie 400 miligramów wapnia. Pamiętajmy żeby nie przyjmować nadmiernych ilości żadnych suplementów - również właśnie wapnia, jak i również o tym, że suplementy nie zastąpią nam zróżnicowanej diety.

Warto wiedzieć, że warunkiem dobrego wykorzystania wapnia jest obecność witaminy D, której źródłem mogą być np. ryby czy jajka. Jeżeli przyjmujemy suplementy zawierająca magnez warto przyjmować je razem z wapniem w stosunku 1:2 (magnez:wapń), co zapewni najlepsze wykorzystanie obu pierwiastków.

Źródła:
http://nourishedmagazine.com.au/blog/articles/how-to-make-calcium-using-egg-shells 
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wapń 
http://zdrowezywienie.w.interia.pl/ciekawostki.htm
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15018022

piątek, 4 marca 2011

Chleb razowy i pełne ziarna. Czego jest mało w przetworzonej mące?

Druga część o zmianie podstaw diety.

chleb razowy pełnoziarnisty zdrowy domowy
Taki chleb będzie dobrym wyborem.
Pewnie wiesz, że produkty pełnoziarniste zawierają więcej błonnika. Prawda - jest go ok 4 razy więcej, co jest niezwykle ważne. Równie duże, a czasem o wiele większe, są różnice w zawartości witamin i minerałów i o nich napiszę.
Mąkę przetwarza się oddzielając większe cząstki pochodzące z łuski i zarodka ziarna od białego proszku zawierającego głównie węglowodany i białko. Czym bardziej przetworzona mąka, tym mniej w niej części pochodzących z zarodka i łuski, a mąka jest drobniejsza i bielsza. Wydawać by się mogło więc, że odrzucane części są odpadkami, jednak nie jest tak w kwestii zdrowotnej - wszystkie witaminy i mikroelementy zgromadzone są właśnie w zewnętrznej części ziarna oraz w zarodku. To przekonujący argument, aby wybierać produkty z pełnego ziarna, ale bardziej przekonujące będą pewnie liczby, które pokażą, że różnice w zawartości cennych składników między mąką pełnoziarnistą a białą są ogromne.
Wykresy przedstawiają zawartość poszczególnych składników. Wartości w miligramach, chyba że w nawiasie podana jest inna jednostka. Kliknij na wykres, aby powiększyć.

Mikroelementy:
wykres witaminy i minerały mąka pełnoziarnista biała: wapń , magnez, fosfor, potas, selen
wykres witaminy i minerały mąka pełnoziarnista biała: sód, cyk, miedź, mangan, żelazo
Witaminy:
wykres witaminy i minerały mąka pełnoziarnista biała: b1, b2, b3, b5, b6, E, K

Szczerze mówiąc, robiąc wykres nie spodziewałem się, że różnice będą aż tak duże :) Myślę, że nie ma się co zastanawiać - produkty pełnoziarniste - chleb razowy, makaron pełnoziarnisty, mąka pełnoziarnista - są podstawą zdrowej diety. Najlepszy chleb możemy upiec sami.

Więc czego jest mało w przetworzonej mące? Prawie wszystkiego co cenne dla naszego zdrowia.

sobota, 19 lutego 2011

Witamina C, odporność i intensywny wysiłek - ciekawe fakty

Przeziębienie
  Powszechnie znany jest fakt, że witamina C wpływa pozytywnie na naszą odporność i przebieg przeziębienia. Jest to prawda, jednak, jak wykazały badania[1] wpływ ten jest niewielki - przy suplementacji ilością 200 miligramów, zaobserwowano spadek czasu trwania infekcji o 8% w przypadku dorosłych i 14% u dzieci. Wynik dość niski, jednak zauważalny. Myślę, że cudowne działanie tej witaminy na przeziębienie jest trochę przecenione, lecz ma pewne uzasadnienie.

Ekstremalny wysiłek i niskie temperatury
  Bardziej interesujący jest jednak inny fakt dotyczący z witaminy C. Związany jest z intensywnym wysiłkiem fizycznym i przebywaniem w niskich temperaturach.
  Od 3 do 72 dwóch godzin po intensywnym wysiłku fizycznym następuje wyraźny spadek odporności[2], co jest otwartą furtką dla bakterii.

papryka źródło witaminy C na przeziebienie
Papryka jest dobrym źródłem witaminy C.
  Badanie wspomniane powyżej na temat przeziębienia i witaminy C, było przeprowadzone także na grupie maratończyków, narciarzy i żołnierzy. Okazało się, że przy intensywnym wysiłku fizycznym czy przebywaniu w niskich temperaturach suplementacja ilością 2 gram witaminy C powodowała zmniejszenie występowania przeziębienia aż o 50%! To naprawdę zaskakujący wynik.


Wnioski:

Przy przeziębieniu warto wspomagać się witaminą C. Efekt nie jest wielki, aczkolwiek zauważalny.

Przy intensywnym wysiłku fizycznym, czy przebywaniu w niskich temperaturach, wspomaganie się witaminą C jest wręcz obowiązkiem, gdyż efekt jest ogromny.



Źródła 
1. http://naszaodpornosc.pl/sport-a-odpornosc
2. http://www.plosmedicine.org/article/info:doi/10.1371/journal.pmed.0020168 

poniedziałek, 14 lutego 2011

Kiełki - pokarm życia. Dlaczego?

kiełki zdrowe odżywianie witaminy mikroelementy pokarm życiaKto jeszcze nie słyszał o zaletach kiełków roślin, niech koniecznie przeczyta ten tekst - jest to jeden z najcenniejszych w witaminy i mikroelementy pokarm!

Dlaczego akurat kiełki?
Aby z nasiona wyrosła nowa roślina, musi ono zawierać w sobie porządnie upakowaną mieszankę substancji odżywczych, witamin i minerałów. Jako że rozmnażanie jest podstawą zachowanie gatunku, roślina wkłada wiele pracy w to aby nasiona były jak najdoskonalsze, koncentrując w nich to co najlepsze.
Po rozpoczęciu kiełkowania, dodatkowo wytwarzane są enzymy, dzięki którym powstaje duża ilość witamin.
Nie jest tu mowa o niewielkich ilościach witamin i innych cennych substancji, a o takich, które zależnie od gatunków, będą dla nas dużo cenniejsze niż kolejny suplement uzupełniający niedobory witamin czy minerałów.

Jakie kiełki?
No właśnie. Rodzajów kiełków jakie możemy spożywać jest co najmniej kilkanaście i mimo że każde są bardzo cenne, niektóre zawierają szczególnie dużo niektórych substancji. Odkryto np., że kiełki brokułowe zawierają likwidujące wolne rodniki sulforafany stosowane w profilaktyce nowotworów - a mają ich nawet 20-30 razy więcej niż samo warzywo. Tak też jest z innymi substancjami. Jeżeli roślina jest dobrym źródłem pewnej substancji to bardzo możliwe że jej kiełki będą zawierały jej znacznie więcej.
zdrowe danie zdrowe odżywianie kiełki - pokarm życia
Świetny opis różnych gatunków kiełek, który pomoże nam wybrać coś dla siebie znajduje się na stronie o kiełkach http://www.kielki.info/

piątek, 11 lutego 2011

Podstawa diety, czyli duży krok ku zmianie na lepsze cz. 1

Podstawą zdrowego odżywiania są zmiany tego co jemy najczęściej, bo ma to największy wpływ na nasze zdrowie.

Ukochane ziemniaki i ich konkurencja. 

Produkty takie jak ziemniaki, ryż czy kasza są dobrymi źródłami węglowodanów złożonych, które są idealnym źródłem energii. 
Ziemniaki - niezwykle popularne i często jedzone w Polsce. Dla wielu są ważnym elementem diety. Dlaczego? Najczęściej mówi się że są cennym źródłem potasu i ważnym źródłem witaminy C dla Polaków. Potas - prawda, mają go bardzo dużo. Witamina C - może są jej źródłem ale np. 1 pomarańcza zawiera jej 10x więcej niż 100 gram ziemniaków.

Kasza gryczana jako godny konkurent nr 1

 Potasu ma wyraźnie mniej, ale poza tym ma naprawdę wiele zalet. Ma znacznie więcej cennego magnezu: pół torebki pokrywa ok 1/3 zapotrzebowania na magnez! Zawiera także dwa razy więcej fosforu. Ilości cynku, selenu i manganu są również duże większe! Zawartość błonnika (który korzystnie wpłynie na układ trawienny) jest prawie 2 razy większa.
Wynika z tego,że w konkurencji z ziemniakiem wypada znakomicie! Jest naprawdę zdrowym produktem.

Ryż brązowy jako godny konkurent nr 2 

Nie będę pisał o ryżu białym, gdyż ryż brązowy jest równie odżywczy a zawartość witamin i minerałów i błonnika jest znacznie większa.
Jeżeli chodzi o potas - ziemniaki znów góra. Jednak jak i kasza, ryż również ma swoje ważne zalety. Zawartość magnezu przewyższa ziemniaki dwukrotnie, a fosforu jest jeszcze więcej niż w kaszy!  Podobnie jak kasza gryczana zawiera nawet kilka razy więcej takich minerałów jak cynk, selen i mangan. Błonnika - tyle co w ziemniakach.
Wynika z tego, że ryż także jest dobrym konkurentem ziemniaków. Częstsze jedzenie ryżu (brązowego!) wyjdzie z pewnością na zdrowie!

Podsumowanie: Priorytet przyznany ziemniakom możemy oddać po części kaszy gryczanej i ryżowi brązowemu. Wyjdzie na zdrowie :)

poniedziałek, 7 lutego 2011

Czy można pić wodę z kranu?


Czy powinniśmy pić wodę z kranu? Tak! Często jest nawet lepsza niż ta z butelki
  • Twardość wody, przez niektórych uważana za czynnik szkodliwy, świadczy o zawartości minerałów, głównie wapnia i magnezu które są korzystne dla zdrowia. 
  • Woda z kranu jest stale kontrolowana, czysta chemicznie i stabilna mikrobiologiczne. 
  • Nawet gdy woda pachnie chlorem - jego obecność w niej jest bardzo niewielka i nieszkodliwa. 

Artykuł: Wpływ twardości wody na zdrowie człowieka:
http://wsse.krakow.pl/strona/index.php?option=com_content&view=article&id=348%3Awpyw-twardoci-wody-na-zdrowie-czowieka&catid=87%3Awoda&Itemid=106